Dzisiaj jest Czwartek, 15 maj 2008
Woda jest eliksirem życia także dla roślin. Jednak oprócz jej ilości ważny jest też jej skład. Używana w naszych warunkach woda wodociągowa jest rozcieńczonym roztworem różnych soli i substancji, na których obecność rośliny rozmaicie reagują. Składniki powodujące twardość wody, np. wapń i magnez, wcześniej czy póśniej doprowadzają do nadmiernej zawartości wapnia w podłożu i wskutek lego do podwyższenia pH (stopnia kwasowości), co ma szkodliwe działanie na niektóre rośliny, np. Catnellia, Rhododendron, Erica, wiele gatunków storczyków i paproci nie lubią wody bogatej w wapń. Woda bogata w te składniki prowadzi szybko do zasolenia podłoża. co po pewnym czasie utrudnia normalne zaopatrzenie roślin w składniki pokarmowe i w końcu powoduje choroby. Wodę można zmiękczać, zanurzając na noc w wiadrze z wodą garść torfu zawiniętego w gazę. Jeśli wcześniej można było bez zastrzeżeń łapać wodę deszczową, dziś jest ona w wielu miejscach zanieczyszczona szkodliwymi substancjami. 2 tej przyczyny zanim zaczniemy zbierać wodę deszczową, powinniśmy odczekać przez pewien czas, aby szkodliwe substancje zostały zmyte z atmosfery.
Roślinom o wiele częściej szkodzi się przez nadgorliwość niż przez zaniedbanie. Żadna roślina nie może żyć bez wody, ale większość miłośników kwiatów ma skłonność do nadmiernego podlewania. W następstwie tego rośliny pobierają składniki pokarmowe w zbyt małym stężeniu i widoczne są objawy ich niedoborów. W skrajnych przy-padkach korzenie zaczynaj;) gnić. Są por roku, w których rośliny potrzebuj;; mało wody, np. w czasie spoczynku i przy niższej temperaturze. Są również okresy, w których potrzebują dużo wody, np. podczas kwitnienia i przy wysokiej temperaturze w pokoju. Od chwili, gdy wyrosną liście, należy obficie podlewać, ponieważ liście wyparowują dużo wody. Odwrotny proces ma miejsce, jeśli roślina jest przycięta. Na ograniczonej powierzchni liści zmniejsza się parowanie. Jeśli roślina będzie nadal lak samo obficie podlewana, korzenie zaczną gnić. Korzenie gniją również wtedy, gdy nadmiar wody nie może odpłynąć z doniczki, gdyż tylko nieliczne rośliny (np. Cyperui) chcą zawsze stać w wodzie. Kilka skorupek ze starej doniczki albo kamieni na dnie doniczki zapobiegnie zatykaniu się otworu odpływowego. Jeżeli doniczka wstawiona jest do pojemnika, często w sposób niezamierzony rośliny są traktowane jak rośliny wodne, ponieważ nadmiar wody nie może odpłynąć z pojemnika. Dlatego kilka razy w tygodniu warto to sprawdzić i wylać nadmiar wody. Nie można też podlewać dopiero wtedy, gdy liście zaczynają już więdnąć. Przy podlewaniu należy postępować według zasady: Cyclamen, Sinningia. Streptocarpus i Saint-paulia podlewa się od dołu, ponieważ ich łodygi i liście łatwo gniją, kiedy są zwilżane. Rośliny z mięsistymi, skórzastymi i twardymi liśćmi i pędami wymagają mniej wody niż rośliny o delikatnych liściach. Rośliny gromadzące wodę: Beaucarnea, suku-lenty, Kalanchoe. Sanseińeria i palmy podlewa się dopiero wtedy, gdy powierzchnia ziemi jest sucha. Wówczas podlewa się tak obficie, żeby woda dotarta do korzeni, które znajdują się blisko dna doniczki. Nadmiar wody należy wylać z podstawki.
Co roku przed wyjazdem na urlop powstaje pytanie: co zrobić z roślinami pokojowymi? Najlepiej, gdy przyjaciele lub sąsiedzi zaoferują swoją pomoc przy podlewaniu. Jeżeli jest to niemożliwe, trzeba znaleść rozwiązanie zastępcze, żeby rośliny nie zaschły. Wyjątkiem jest wiele sukulentów, szczególnie kaktusy i niezniszczalne sansewierie. Jeśli zostaną przestawione ze słonecznego miejsca w zacienione, mogą przetrwać nawet 10 dni bez dodatkowego podlewania. Dla wielu roślin pokojowych śmiejscem urlopowym" może być latem cieniste, osłonięte od wiatru miejsce w ogrodzie. Palmy, figowce, araukarie, paprocie i większość roślin o ozdobnych liściach należy w doniczkach nieco zagłębiać w glebie ogrodowej. Rośliny doniczkowe o miękkich oraz owłosionych liściach nie znoszą jednak stanowisk na wolnym powietrzu. Przy obfitych opadach deszczu mogłyby szybko zgnić. Dla tych roślin trzeba wybrać inne rozwiązania. A kto nie ma ogrodu i tak musi szukać innych możliwości. Jeżeli planujemy tylko kilka dni nieohecności, wystarczy wlać więcej wody do pojemnika na doniczkę. Jeśli urlop ma trwać dłużej, powinno się dla roślin zbudować prowizoryczną wannę. Rośliny należy obficie podlać i wstawić do tej wanny, wypełnionej wodą do połowy wysokości doniczek. Tak można zadbać o rośliny które lubią wilgoć, np. paprocie i ciborę. Rolę wanny może spełnić każdy większy, szczelny pojemnik, także zwykła wanna, jeśli wyłoży się ją folią. Na dziesięć dni urlopu wystarczy prowizoryczna metoda: uprzednio obficie nawilżone doniczki zawija się w nieprzepuszczalne torebki plastikowe, wlewa jeszcze wodę na powierzchnię ziemi i związuję torebkę luśno wokół rośliny. Tu znów ważne jest, by roślina miała zacienione miejsce. Z czasów naszych babć pochodzi metoda z bawełnianymi sznurkami. Rośliny ustaw;ia się razem, a pośrodku stawia miskę z wodą. Teraz do każdej doniczki między ściankę i substrat wkłada się grubą, namoczoną nić. Drugi jej koniec wkłada się do miski z wodą. Innym rozwiązaniem jest mata z włókniny, której jeden koniec zanurzony jest w wypełnionym wodą zlewozmywaku, a na drugim ustawione są rośliny. Tę metodę trzeba jednak wcześniej wypróbować, gdyż nie zawsze jest skuteczna. Jeszcze jedna możliwość: napełnione wodą butelki wetknąć otworem w dół do ziemi w doniczce: w ten sposób woda w miarę potrzeby będzie nawilżać ziemię. Także w tym przypadku poleca się wykonanie próby przed urlopem. Mało kłopotów związanych z naszą dłuższą nieobecnością sprawiają rośliny w doniczkach hydroponicz-nych. Bez pielęgnacji wytrzymują do czterech tygodni. Przed piano-wanym urlopem należy je jednak przez dłuższy czas obserwować, aby stwierdzić, jak często konieczne jest uzupełnianie wody. Jeśli z; potrzebowanie na wodę jest bardzo duże, roślina powinna być wstawiona do większego naczynia zewnętrznego. Oprócz tego zapotrzebowanie na wodę można czasowo zmniejszyć, luśno wiążąc pędy rośliny i przestawiając ją w zacienione miejsce. Przed wyjazdem trzeba obficie podlać wszystkie rośliny!
Jedną z ważniejszych przyczyn złego wzrostu roślin pokojowych jest niewystarczajaca wilgotność powietrza. W naturalnych warunkach powietrze nigdy nie jest zupełnie suchę, lecz zawiera określoną ilość wody w stanie gazowym, która przy wilgotności powietrza wynoszacej 100% kondensuje się i opada (mgła, rosa). Bardzo wysoka wilgotność powietrza panuje przede wszystkim w lasach tropikal-nych. a wiele naszych roślin pokojowych pochodzi właśnie z tamtych regionów I tu zaczyna się dylemat: Im bardziej ogrzewamy iuszczelniamy nasze mieszkania, by nie tracić cennej energii, tym mniejsza jest wilgotność powietrza w naszych pokojach. W dobrze ogrzewanym pomieszczeniu sięga ona zaledwie 30-40%, a rośliny wymagają 60-80%! Trzeba zatem sięgnąc po sposoby, które zwięk-szą wilgotność powietrza w pobli-żu roślin. Jest Ki korzystne rów nież z innego powodu, ponieważ zbyt suche powietrze w mieszkaniu nie wpływa dobrze na nasze drogi od-dechowe.
Wszystkie rośliny do prawidłowego wzrostu potrzebują powietrza, wody, światła i ciepła. Im jednak nie wystarcza. Potrzebują one bowiem także różnych substancji chemicznych, tzw. składników pokarmowych. Najważniejsze z nich to azot, fosfor i potas. Azot jest niezastąpiony dla rozwoju liści, fosfor oddziałuje na tworzenie korzeni i rozwój kwiatów i owoców. Za te ostatnie odpowiedzialny jest również potas, dzięki któremu rośliny nabierają odpornoci na choroby. Wszystkie te substancje są częścią skomplikowanego systemu reakcji biochemicznych - przemiany materii roślin. Z reguły podłoże zawiera niezbędne składniki pokarmowe, jeśli jednak rośliny rosną długo w tej samej doniczce ich zapas się wyczerpuje. Składniki pokarmowe ulegają zużyciu już po kilku miesiącach. Muszą być więc uzupełniane przez nawożenie, lermin nawożenia zależy od stadium rozwojowego rośliny, intensywności światła i temperatury.
| Copyright 2007 by kwiaty24.org | Wszelkie prawa zastrzeżone | xHTML 1.0 Strict < CSS |